Lecimy w kosmos! Raduga – Space Odyssey 2028.

Postanowione! Zakładamy stronę, robimy doskonałe zdjęcia i piszemy niebanalne teksty jakie umiemy. Na początek trzeba zaciekawić, zacząć sztosem, odpalić bombę – wybór jasny. Samiec Alfa.
Ale ale… czy zna ktoś gwiazdę grającą bez supportów? Zacząłem się zastanawiać, co odpalić przed oczekiwanym odlotem.

Lubisz RISy, Space Odyssey stoi na półce… – podpowiedziała intuicja.
Zostań w domu i pomóż sprzątać! – podpowiedziała Asia.
A może by tak Space Odyssey, Raduga robi świetne piwa. – stwierdził i postanowił Michał.

Jakby nie patrzeć dobrze się składa – po kosmitę ALF’a wybierzemy się w Odysei Kosmicznej 2028.

Nie podoba mi się etykieta. Naprawdę. Raduga ma klimatyczne etykiety z ciekawymi grafikami, natomiast Odyssey na oficjalnej reklamowej grafice browaru wygląda to tyle o ile, na żywo przywołuje skojarzenia z browarem EDI.

Nie liczy się wygląd tylko wnętrze! – powiedziała od lat znana prawda.

Leje się ładnie. Gęste, czarne jak smoła. Beżowa pianka trzymała się około pięciu sekund po czym znikła praktycznie do zera. Wygląd kawy. Gdybym rano w pracy wlewał Odyssey do kubka nikt by się nie zorientował, że coś jest nie tak. Ale jak to pachnie! Wszystko co najlepsze w Russian Imperial Stoucie może być jest w tym zapachu. Uderza czekolada, kawa, likier. Nie będę pił… będę tylko siedział, i wąchał…

Jednak napijemy się.

Czuć tę czekoladę, kakao, wanilię. Na początku smak skojarzył mi się z kukułką, później skojarzenie to zanikło. Pozostała paloność, ale bardzo przyjemna. Kawa z topowej półki. Alkohol jest wyczuwalny (12,5% robi swoje) ale bardzo przyjemnie rozgrzewa. Myślę, że Odyssey to idealny kompan na samotne i towarzyskie zimowe wieczory.

Co Ty tam wiesz, w tej cenie nie może być sztosem! – powiedziała Wyrocznia.

Może i nie może, za tanie i za bardzo ogólnodostępne. Nie samymi sztosami człowiek żyje. Podsumowując bardzo udane preludium przed Samcem Alfa. Świetny RIS, dobrze ułożony ale jeszcze mający potencjał do leżakowania. Trochę kręci w głowie. Jeszcze dwie takie buteleczki i ja też rozpocznę leżakowanie… Mniam…

Zakupione w Źródło Niebanalnych Piw i Alkoholi w cenie 13,50 zł.

Ocena 4,5/5.

Podobne posty

3 komentarze

  1. Szklanka błyszczy się niczym parkiet przed świętami! Jakich tabletek do zmywania naczyń używacie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *