Skąd Litwini wracali? Z nocnej wracali wycieczki! Sakiškių Imperial Stout – Whiskey BA

A, tak tak.. Litwini?!

Bardzo mi wstyd, ale muszę przyznać do tej pory podczas moich wycieczek do Wilna nie interesowałem się lokalnym piwem rzemieślniczym. Powody są dwa: większość z tych wizyt odbyłem jako kilunastolatek, a w „dorosłych” czasach podróżowałem tam z towarzystwem bardziej nastawionym na wrażenia płynące z płynów o zdecydowanie większej zawartości alkoholu. Punktem docelowym odbytych przeze mnie wycieczek „litwinów” póki co były więc miejsca zgoła inne niż lokalne piwiarnie. Bardzo żałuję!

Czytaj dalej ...

Poproszę pół litra chleba. Pinta – Eisbock

Wiosna już za oknem, przekornie więc dzisiaj napiszę o wymrażaniu. W polskim piwowarstwie to pewnego rodzaju nowość. Do tej pory wymrażane specjały uwarzył chyba tylko SzałPiw w serii Buba Extreme oraz Browar Spółdzielczy w duecie Królowej Lodu i Lodołamacza (u nas wkrótce recenzja). Po raz pierwszy o tej technice przeczytałem w 2012, kiedy to Brewdog wypuścił piwo The End of History. Z kilku tysięcy litrów piwa poprzez wielokrotne wymrażanie uzyskano 12 butelek 0,33l o zawartości alkoholu 55%. Rozgłos jednakże zapewniło im przede wszystkim opakowanie. Wiewiórki wypchane… butelką z piwem? No jeżeli już trzeba wypchać tak sympatyczne zwierzątko to wybrano najlepszą z opcji.

Czytaj dalej ...

Lecimy w kosmos! Raduga – Space Odyssey 2028.

Postanowione! Zakładamy stronę, robimy doskonałe zdjęcia i piszemy niebanalne teksty jakie umiemy. Na początek trzeba zaciekawić, zacząć sztosem, odpalić bombę – wybór jasny. Samiec Alfa.
Ale ale… czy zna ktoś gwiazdę grającą bez supportów? Zacząłem się zastanawiać, co odpalić przed oczekiwanym odlotem.

Lubisz RISy, Space Odyssey stoi na półce… – podpowiedziała intuicja.
Zostań w domu i pomóż sprzątać! – podpowiedziała Asia.
A może by tak Space Odyssey, Raduga robi świetne piwa. – stwierdził i postanowił Michał.

Czytaj dalej ...