Przeprosinowy Smakołyk. Golem – Lilith Bourbon BA

Po naszym moim ostatnim wpisie część piwnego internetu ogarnął płacz jakby umierał Mufasa. „Nie mieszajcie piwa z polityką!”. Zgadzam się z tym, że piwa nie należy mieszać. Chyba że z serami lub dobrze wysmażonym na grillu mięsem, chociaż to przecież nie mieszanie, a spożycie równoległe. (Teraz nagrabiłem sobie u wegan i wegetarian. Czekam na cyberatak.) Ale generalnie nie mieszać! Ani z sokiem, ani z tą „polityką”. W zasadzie, nie bardzo rozumiem o jaką „politykę” chodzi. Możliwe, że o gazetę, lecz próbę zmieszania porzuciłem na etapie podarcia periodyku na drobne kawałki. Co ciekawe, krytykom nie przeszkadza tęcza w logo Browaru Domowego Warka Przymierza, a nazwa „Czarny Protest” nadana bardzo słabemu skądinąd stoutowi z Hoplali to „świetny pomysł”.

[UWAGA, TU JESZCZE PIERDOŁY]
Dziwi mnie, że po kończącym recenzję cytacie Michała Probierza nikt nie zarzucił, że mieszam piwo z piłką nożną! Aby było jasne: jest w internecie multum blogów, opisujących piwo tak jak widzi to przykładowy #piwnynazista. Tytuł, zdjęcie, i cyferki. ABV. IBU. EBC. BLG. Następnie kilka bardziej lub mniej losowo wybranych sformułowań ze Słownika Piwnego podzielone na nieśmiertelne kategorie Wygląd/Smak/Zapach. Koniec. Opis namiętny jak bunga bunga z Ukrainką w kabinie TIRa (o, znowu trójliterówka. Przypadek?!) To wybaczcie, już wolę swoje wynurzenia. I wynaturzenia. I w tej konwencji Jeszcze Jeden Blog o Piwie zostanie utrzymany. Bo to w końcu nasz blog, nie?!

A więc #piwnynazisto! Jeżeli nie podobają Ci się wstępniaki, będzie mi bardzo miło, gdy skupisz się jedynie na opisie wrażeń sensorycznych. Jeżeli i to Cię mierzi – może zestaw zdjęcie + krótka infografika trafi w Twój gust? Też nie? Zapraszamy na nasz profil na instagramie. W ostateczności czytaj i krytykuj. W dobie „TL~DR” sam fakt, że przeczytałeś nasze/moje wypociny zasługuje na uznanie. Jeśli zaś czytać nie chcesz, chociaż mimo wszystko będzie nam naprawdę bardzo przykro, to szanujemy Twój wybór.

Specjalnie dla Ciebie #piwnynazisto, zaprosiłem ekipę programu „I’m sorry” z przeprosinową petardą w postaci Lilith Bourbon BA z Browaru Golem. Wyyyybacz mi!

[DOBRA, DEGUSTACJA PIWA]

Od razu zaznaczam, że nie mieliśmy okazji degustować wersji podstawowej. Trudno, zadowolimy się luksusową wersją, leżakowaną w beczkach po bourbonie. Mniam, ulubione połączenie.

Gustowna, elegancka buteleczka, jak na „sztosik” przystało o pojemności 0,33l. Zastosowanie przezroczystej foliowej etykiety nadaje butelce bardzo estetyczny, nawet nieco wzniosły wygląd. Szkoda że nie pokuszono się o spersonalizowany kapsel, mimo to bez wstydu można wystawić na półkę pośród markowych whiskaczy.

Piana koloru ciemnego cappuccino, solidnie podziurawiona różnej wielkości pęcherzykami. Jak się okazało, przyjemnie oblepia szkło.

W zapachu to co Słynni Blogerzy lubią najbardziej: czekolada, kokos, praliny… Od jakiegoś czasu odstawiłem słodycze. Dobrze, że nie piwo! W miarę ogrzewania wyłania się wanilia i orzech. Jeśli Lilith BA smakuje tak dobrze, jak pachnie… Dobra, nie zapeszam…

Połączenie bardzo gorzkiej czekolady, paloności kawowej, orzechów i wanilii w wyniku daje wytrawny likier, jakby piernikowy. Alkohol początkowo bardzo przyjemnie rozgrzewa, niestety po pewnym czasie staje się coraz wyraźniejszy. Gładka tekstura, bardzo wyeksponowany bourbon, wytrawny, „ściągający” finisz. Teraz ja poleciałem hasłowo. To lecę dalej: kokos, mleczna czekolada… Wysycenie bardzo niskie pomaga w piciu. W całym tym misz-maszu zabrakło mi nieco nut torfowych. Nie bierzcie tego zbyt poważnie, najchętniej torfowy słód ładowałbym łopatą do każdego piwa.

Lilith Bourbon Barrel Aged zdecydowanie wart jest czasu i energii które należy poświęcić na jego zdobycie. Z całą pewnością mogę stwierdzić że to jeden z najlepszych polskich RIS’ów. Może nie numer jeden, może nie numer dwa… Gdzieś tam o to podium walczy. A ja powalczę o drugą butelkę i za dwa lata zobaczę jak czas się z nią obejdzie. Nie wątpię że alkohol się ułoży, a wtedy miejsce na pudle murowane.

[SKRÓT RECENZJI BEZ PISANIA O TEMATACH INNYCH NIŻ PIWO]

JEST DOBRE.

[INFOGRAFIKA]

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *