Kwaśny powiew luksusu. Artezan – Château 2017.

Do napisania tej recenzji, ani do degustacji nie zakładaliśmy surduta ani nawet garnituru. Nie było świec, marynarki, poszetki. Jedynym, nazwijmy to „wytworniejszym” elementem był kieliszek zamiast szklanki. Artezan Château 2017 miało niczym „Projekt Lady” przenieść dwóch dosyć zwyczajnych gości w świat luksusu, przepychu, szyku i dużej hawajskiej dla wszystkich. Czy tak się stało? Najpierw trochę historii.

Czytaj dalej ...