Przeprosinowy Smakołyk. Golem – Lilith Bourbon BA

Po naszym moim ostatnim wpisie część piwnego internetu ogarnął płacz jakby umierał Mufasa. „Nie mieszajcie piwa z polityką!”. Zgadzam się z tym, że piwa nie należy mieszać. Chyba że z serami lub dobrze wysmażonym na grillu mięsem, chociaż to przecież nie mieszanie, a spożycie równoległe. (Teraz nagrabiłem sobie u wegan i wegetarian. Czekam na cyberatak.) Ale generalnie nie mieszać! Ani z sokiem, ani z tą „polityką”. W zasadzie, nie bardzo rozumiem o jaką „politykę” chodzi. Możliwe, że o gazetę, lecz próbę zmieszania porzuciłem na etapie podarcia periodyku na drobne kawałki. Co ciekawe, krytykom nie przeszkadza tęcza w logo Browaru Domowego Warka Przymierza, a nazwa „Czarny Protest” nadana bardzo słabemu skądinąd stoutowi z Hoplali to „świetny pomysł”.

Czytaj dalej ...

Morświniaki – Cebulaki. Golem – Atomowy Morświn.

Czego jak czego, ale kreatywności w wymyślaniu nazw swoich nowych produktów odmówić polskim browarom rzemieślniczym nie sposób. Mieliśmy już przykładowo Grażynę Sprężynę, Sheep Szit, Imbryczek Destrukcji albo Bździągwę, a tymczasem browar Golem serwuje nam Farmhouse Kveik IPA o nazwie… Atomowy Morświn!

Nietrudno wyobrazić sobie scenkę ze sklepu spożywczego: Piętnaście deko mortadeli… dziesięć jajek… kilo cukru… A! Niech stracę! Daj Pani jeszcze ze dwa te… świnki morskie czy jak to tam…

Czytaj dalej ...