Imperialna Solówka Pinty. Imperator Bałtycki versus Imperator Bałtycki Sherry Oloroso BA

Ashley i Mary-Kate Olsen. Frank i Ronald de Boer. Jarosław i Lech Kaczyńscy. Kajko i Kokosz. Już doktor Mengele zafascynowany był bliźniętami. Akurat jemu na dobre to nie wyszło, ale trzeba przyznać, że temat jest bardzo intrygujący. Niektóre rodzeństwa  z powodzeniem zamieniają się rolami na egzaminie maturalnym, podczas gdy inne są żywym obrazem duetu Danny’ego de Vito z Arnoldem Schwarzeneggerem. Może też zdarzyć się jak w Berlinie, kiedy jedno z bliźniąt urodziło się białe, podczas gdy drugie okazało czarnoskóre…

Jakim rodzeństwem okazali się bracia Imperatorzy? Jednojajowi, czy zupełnie różni? Czy jedno mogłoby podać się na egzaminie za drugie? I wreszcie, które ma więcej powera? Kiedyś musiał nadejść dzień kiedy Mroczek stanie przeciwko Mroczkowi, bracia Tashibana zagrają w przeciwnych drużynach a Karnowscy zmierzą się w klatce KSW. Czas na bratobójczy pojedynek: Imperator Bałtycki vs Imperator Bałtycki Sherry Oloroso BA. Let’s get ready to rumble!!

Czytaj dalej ...

Poproszę pół litra chleba. Pinta – Eisbock

Wiosna już za oknem, przekornie więc dzisiaj napiszę o wymrażaniu. W polskim piwowarstwie to pewnego rodzaju nowość. Do tej pory wymrażane specjały uwarzył chyba tylko SzałPiw w serii Buba Extreme oraz Browar Spółdzielczy w duecie Królowej Lodu i Lodołamacza (u nas wkrótce recenzja). Po raz pierwszy o tej technice przeczytałem w 2012, kiedy to Brewdog wypuścił piwo The End of History. Z kilku tysięcy litrów piwa poprzez wielokrotne wymrażanie uzyskano 12 butelek 0,33l o zawartości alkoholu 55%. Rozgłos jednakże zapewniło im przede wszystkim opakowanie. Wiewiórki wypchane… butelką z piwem? No jeżeli już trzeba wypchać tak sympatyczne zwierzątko to wybrano najlepszą z opcji.

Czytaj dalej ...

Koniec RUMakowania. PINTA Havana Stout.

PINTA - Havana Stout

Chciaaałem byyyć… maaarynarzem… Jedyne co teraz mi z tego zostało to to że czasami chodzę w marynarce i całkiem chętnie oprócz piwa lubię sobie zapodać rum. Havana Stout.. wspomnienia z degustacji na Warszawskich Targach Piwnych z 2015 roku pozostały bardzo dobre, ale zdążyły się zatrzeć praktycznie do zera wrażenia inne niż „dobre było”.

Czytaj dalej ...